Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Sylwester Szczepaniak

Doręczanie pism drogą elektroniczną

W sierpniowym numerze „IT w Administracji” został opublikowany tekst autorstwa Grzegorza Sibigi pt. „Kodeks nowych technologii”. Warto odnieść się do kilku tez zawartych w tym artykule, po części w formie polemiki, a po części jako uzupełnienie poruszonych przez autora zagadnień.

Rys. B. Brosz

Grzegorz Sibiga, odnosząc się do nowego art. 392 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: kpa), wskazał, iż w jego ocenie przepis ten nie stanowi wymogu porozumiewania się wyłącznie w postaci elektronicznej pomiędzy organami prowadzącymi postępowanie administracyjne. Z tym argumentem należy się jak najbardziej zgodzić. Rację ma autor, iż chodzi wyłącznie o podmioty publiczne, które zobowiązane są z mocy ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (DzU z 2017 r., poz. 570 ze zm., dalej: uinf) do udostępnienia elektronicznej skrzynki podawczej. W dalszej części tekstu autor stwierdza jednak, że „przepisy kpa nie dają podstaw do nałożenia na organ prowadzący postępowanie obowiązku doręczania podmiotom publicznym pism na elektroniczną skrzynkę podawczą (dalej: esp)”. Uzasadnia to następująco:

W zdaniu drugim art. 392 wyłączono stosowanie art. 391, ale już nie art. 39 (doręczenie na papierze). Stosunek między art. 39 kpa i art. 392 kpa nie został więc bezpośrednio ustalony (…). Przepisy te znajdują zastosowanie – niejako równolegle.

Dalej autor dowodzi, że jeżeli celem ustawodawcy byłoby, aby wyłączony został art. 39, to powinien to jednoznacznie uczynić. Podsumowując, w ocenie Grzegorza Sibigi obowiązek nie dotyczy doręczania na esp, lecz tylko „posiadania esp”. Z przytoczonymi przez autora argumentami przemawiającymi za tym, iż art. 392 kpa nie stanowi obowiązku doręczenia elektronicznego pomiędzy podmiotami publicznymi w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego (z których jeden jest organem prowadzącym postępowanie, a drugi „stroną lub uczestnikiem postępowania”), nie sposób się zgodzić. Na początku należy odnieść się do techniki legislacyjnej, za pomocą której dodano art. 392 kpa do dotychczasowego brzmienia kodeksu.

Wyjątek od zasady

W dotychczasowej praktyce stosowania kpa uznawano, iż art. 391 (doręczenie elektroniczne) stanowi lex specialis w stosunku do art. 39 kpa. Wniosek taki miał uprawnienie, choć w samej treści art. 391 nie zawarto expressis verbis zwrotu „art. 39 nie stosuje się” lub podobnego, który w sposób jednoznaczny by na to wskazywał. Świat papierowy był światem pierwotnym i dlatego w większości doktryny prawa i postępowania administracyjnego przyjmuje się, że posługiwanie się przez administrację i obywateli postacią papierową to zasada (nieformalna zasada prawna), zaś wprowadzenie możliwości obrotu elektronicznego – to wyjątek od tej zasady. Z tego punktu widzenia w art. 391 kpa nie wskazywano wprost wyłączenia art. 39. Przyjęto, że jeżeli zachodzą przesłanki z art. 391 kpa, to ten przepis znajduje zastosowanie i organy administracyjne muszą dokonywać opisanych w nim czynności. Warto też wskazać na sposób redakcji przepisów:

art. 39 kpa:
Organ administracji publicznej doręcza pisma (list polecony, pracownik organu itp.)

art. 391 kpa:
Doręczenie pism następuje za pomocą środków komunikacji elektronicznej, jeżeli… (przesłanki).

art. 392 kpa:
W przypadku gdy stroną lub innym uczestnikiem postępowania jest podmiot publiczny obowiązany do udostępniania i obsługi elektronicznej skrzynki podawczej na podstawie art. 16 ust. 1a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, doręczenia dokonuje się na elektroniczną skrzynkę podawczą tego podmiotu. Przepisu art. 391 nie stosuje się.

Z samego porównania brzmienia przepisów art. 39, 391 i 392 kpa wynika, iż posługiwano się różnymi metodami regulacji:

  • art. 39 kpa wskazuje na doręczenia papierowe, nie wskazując żadnych przesłanek (tekst najwcześniejszy, stworzony jeszcze przed „światem elektronicznym”),
  • art. 391 kpa posługuje się podobną techniką legislacyjną, lecz posiada wstęp do wyliczenia, które stanowi wykaz szczególnych przesłanek, kiedy takie doręczenie może nastąpić,
  • art. 392 kpa wskazuje na konkretny przypadek: „w przypadku, gdy…”.

Już na samym początku tekst zawiera przesłankę, a następnie skutek jej zaistnienia.

W art. 392 kpa odniesiono się wyłącznie do art. 391 poprzez jego wyłączenie, gdyż legislatorzy (słusznie zresztą) przyjęli, iż nowym przepisem wprost wprowadzają wymóg doręczenia elektronicznego. Przepis ten ma charakter podmiotowy, a nie przedmiotowy. Dla jego zastosowania nie jest wymagane spełnienie żadnych dodatkowych przesłanek, takich jak np. zgoda na doręczenie elektroniczne czy też wniesienie przez stronę dokumentów w postaci elektronicznej. Z tego powodu nie można zgodzić się ze stanowiskiem autora, iż tak jak dotychczas organ prowadzący postępowanie ma prawo zastosować oba tryby doręczeń – papierowy i elektroniczny na esp – w sytuacji, gdy stroną postępowania jest podmiot publiczny w rozumieniu uinf.

Zależnie od wykładni

Zdecydowanie art. 392 stanowi w ww. zakresie lex specialis w stosunku do art. 39 i 391 kpa. Należy odnieść się też do dalszych twierdzeń zawartych w tekście Grzegorza Sibigi, iż „jest brak określenia w kpa konsekwencji sytuacji, w której doręczenie za pomocą esp jest nieskuteczne”. Stosowanie wykładni „gdyby ustawodawca chciał” stanowi istotne ograniczenie jednej z podstawowych zasad wykładni, tj. zasady racjonalnego ustawodawcy, zgodnie z którą ustawodawca podejmuje najlepsze z możliwych rozwiązań w celu realizacji swoich zamierzeń.

[...]

Autor jest radcą prawnym, pracownikiem administracji publicznej.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej