Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Katarzyna Bielińska

Sesje rady jak żywe

Ubiegłoroczna nowelizacja ustaw o samorządzie gminnym, powiatowym i województwa nałożyła na jednostki obowiązek transmitowania, przechowywania i udostępniania nagrań z sesji rady. Sprawdzamy, jak urzędy radzą sobie z tym zadaniem w praktyce.

Nad poprawnością i płynnością transmisji sesji czuwają operatorzy. To do nich należy też proces miksowania wideo, który decyduje o końcowym efekcie nagrania.

Transmitowanie, przechowywanie i udostępnianie nagrań z obrad rady gminy (rady powiatu czy sejmiku województwa) za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk to nowe zadanie instytucji samorządowych, które obowiązuje od kadencji 2018–2023. Obowiązek ten został wprowadzony do ustaw o samorządzie gminnym, powiatowym i województwa ustawą z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (DzU z 2018 r., poz. 130). Zgodnie z nowo dodanym przepisem art. 20 ust. 1b ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. DzU z 2019 r., poz. 506) obrady rady gminy są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Nagrania obrad są udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.

Analogiczne przepisy zostały wprowadzone również dla powiatów (art. 15 ust. 1a ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym; tekst jedn. DzU z 2019 r., poz. 511) i na szczeblu wojewódzkim (art. 21 ust. 1a ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa; tekst jedn. DzU z 2019 r., poz. 512). Użycie przez ustawodawcę sformułowania „transmitowanie” oznacza, że chodzi o bezpośrednią, przebiegającą na żywo i realizowaną w czasie rzeczywistym transmisję obrad rady gminy i późniejsze udostępnienie tego nagrania (utrwalanie) na odpowiednich stronach – tak, by zainteresowane nim osoby mogły obejrzeć retransmisję o dowolnej porze. Warto też podkreślić, że ustawodawca ściśle określił w przepisach miejsca, w których nagrania mają być udostępniane. Katalog ten został zbudowany na zasadzie koniunkcji (spójnik „i”), co oznacza, że aby spełnić obowiązek prawny, należy łącznie zastosować wszystkie jego elementy. Udostępnienie nagrania w jednym ze wskazanych w ustawie miejsc nie zwalnia więc z obowiązku jego udostępnienia w innym miejscu. Poprzez określenie „inne miejsca publikowania nagrań” możemy rozumieć np. coraz częściej wykorzystywane przez gminy platformy streamingowe, takie jak YouTube, czy też profile urzędów w mediach społecznościowych, np. na Facebooku.

Swoboda wyboru

Wraz z nowymi przepisami dotychczas fakultatywne transmisje internetowe z sesji rad gmin, powiatów i sejmików – które w niektórych urzędach są prowadzone już od wielu lat – stały się bezwzględnie obowiązkowe dla wszystkich. Służy to temu, by – jak podkreślają autorzy nowych przepisów – zadbać o jeszcze większą transparentność działań organów publicznych. Obowiązek transmisji sesji rady na żywo, powołany jako dodatkowy instrument, który zapewniłby jawność działalności rady gminy, wzbudzał wiele kontrowersji jeszcze na etapie projektu. Poza celowością powołania nowego obowiązku wątpliwości budziła również lakoniczność sformułowania samych przepisów. W nowym prawie zabrakło określenia standardów jakościowych sprzętu służącego do transmisji i nagrywania, wymogów technicznych związanych z samą transmisją i udostępnianiem nagrań (np. jakością obrazu czy rodzaju widoku obrad). Ustawodawca nie określił też, w jaki sposób i jak długo powinny być przechowywane (archiwizowane) utrwalone nagrania, czy wreszcie – jakie są konsekwencje prawne naruszenia obowiązków w tym obszarze czy też ich nieprawidłowej realizacji. Trzeba jednak przyznać, że ogólność zapisów zapewniła urzędom równocześnie swobodę i samodzielność w wyborze rozwiązań teleinformatycznych i organizacyjnych. – Przepisy dotyczące transmisji nie są zbyt szczegółowe, pozwala to jednak na dostosowanie usługi do możliwości konkretnych jednostek – mówi jeden z informatyków Urzędu Miasta w Wiśle. – Z drugiej strony jednak może to budzić pewne wątpliwości w niektórych kwestiach związanych z realizacją obowiązku transmisji – przyznaje.

Część podmiotów uznała, że najlepiej będzie, jeśli system służący do transmisji zostanie opracowany i wdrożony przez urzędowych informatyków. Inne jednostki postawiły na kompleksową lub częściową obsługę przez firmy zewnętrzne. Najmniej było tych, które zdecydowały się na zakup dedykowanych, profesjonalnych systemów. We wszystkich przypadkach decyzja o wyborze konkretnego modelu rozwiązania poprzedzona była badaniem możliwości rynkowych oraz budżetowo-organizacyjnych urzędu. – Przeprowadziliśmy analizę kilku rozwiązań komercyjnych dostępnych na rynku, za pomocą których moglibyśmy potencjalnie realizować nowe zadanie – opowiada Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji Urzędu Miasta Lublin. – Doświadczenia, jakie nabyliśmy, testując te narzędzia, pozwoliły nam opracować samodzielnie własny system – dodaje.

Pionierskie transmisje

Jednym z pierwszych miast w Polsce, które wprowadziły transmisję internetową obrad sesji rady, był Wrocław, i to już w 2007 r., a więc na długo przed wprowadzeniem nowych przepisów. – Korzystamy z kompleksowego systemu umożliwiającego transmisję oraz obsługę debat i głosowań opracowanego przez firmę HD System – mówi Paweł Mita z Wydziału Obsługi Urzędu wrocławskiego magistratu. System informatyczny wykorzystuje cztery kamery szybkoobrotowe wysokiej rozdzielczości sterowane automatycznie lub ręcznie. Do prowadzenia transmisji są używane łącza symetryczne o przepustowości minimum 2 Mb/s. Rozwiązanie kosztowało miasto ok. 360 tys. zł.

W Katowicach obrady rady miasta są transmitowane na żywo od 2014 r. Do realizacji podstawowej transmisji jest tu wykorzystywany system konferencyjny, w którym kamera podąża za użytkownikiem zabierającym głos, oraz serwer strumieniujący, dzierżawiony od firmy zewnętrznej (dostawcy systemu).

Ponadto po wejściu w życie nowych przepisów została uruchomiona transmisja alternatywna ze zlokalizowaną z tyłu sali statyczną kamerą. Sprzęt ten, wraz z niezbędnymi akcesoriami i montażem, kosztował miasto ok. 4800 zł. Do dodatkowej transmisji jest wykorzystywany wydzierżawiony serwer strumieniowy posiadający łącze o przepustowości 10 Gb/s – bez limitu osób oglądających ani transferu. Miesięczny koszt usługi dzierżawy serwera to blisko 800 zł. – Nagrania na nasze życzenie są anonimizowane przez dostawców, a następnie odpowiednio przygotowywane i udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej przez pracowników Biura Rady Miasta – wyjaśnia Sławosz Marcisz, inspektor w Referacie Wdrożeń, Rozwoju i Utrzymania Aplikacji Wydziału Informatyki Urzędu Miasta Katowice.

[...]

Autorka jest dziennikarką specjalizującą się w zagadnieniach IT.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej