Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Nie marnujemy czasu

Wdrożone przez nas rozwiązania uważam za standard niezbędny w każdej organizacji. Co prawda czasami słyszę, że „u innych nie ma nawet połowy tego”, ale to tylko pokazuje, jak wiele jest jeszcze do zrobienia, szczególnie w mniejszych i średnich jednostkach. Rozmowa z Mariuszem Bartosikiem, głównym specjalistą w Zespole Informatycznym Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej

11 lat doświadczenia na stanowisku informatyka w Starostwie Powiatowym pozwala już Panu spojrzeć szerzej na charakter pracy w urzędowym dziale IT. Czy na przestrzeni ostatniej dekady rola informatyka w urzędzie się zmieniła? 

Tak, choć zmiany zachodzą bardzo wolno. Są one wymuszone przez pojawianie się kolejnych systemów informatycznych i projektów, które trzeba koordynować. Nadal jednak można spotkać się z przeświadczeniem, że informatyk to taka osoba, która potrafi obsługiwać wszystkie programy, a jak trzeba, to i smartfona naprawi. Podobnie z założeniem, że skoro coś działa, to pewnie nie wymaga wkładu pracy. Aktualne są więc kwestie poruszane choćby przez Sekcję Informatyków Administracji Publicznej PTI. Potrzebne jest dalsze edukowanie i uświadamianie o roli informatyka w urzędzie. 

Obowiązków jest coraz mniej czy coraz więcej? 

Każdy nowy system do utrzymania to nowe obowiązki. Staramy się je minimalizować za pomocą automatyzacji procesów. Systemy do monitorowania programów, serwerów czy samej infrastruktury są bardzo przydatne. Oczywiście nic nas nie ratuje przed nadal obecną papierologią. 

Z których obowiązków najchętniej by Pan zrezygnował? Czy widzi Pan możliwość zlecenia niektórych czynności np. firmie zewnętrznej na zasadzie outsourcingu? 

Opowiem o obowiązkach, z których udało się zrezygnować. Osiem lat temu mieliśmy problem z dużymi kosztami tonerów. Oprócz ich słabej jakości (efekt ceny jako 100% kryterium wyboru w przetargu) zdarzało się, że pracownicy na problemy z drukarką reagowali wymianą tonera na nowy. Ówczesny starosta zdecydował, że to informatyk powinien roznosić tonery i je instalować. Przy około 140 pracownikach i dwóch budynkach prawie nie było dnia bez telefonu z informacją: „skończył mi się toner”. Dezorganizowało to pracę zespołu. Na powrót do normalności musieliśmy zaczekać do końca kadencji. Dziś staramy się zastępować kolejne drukarki przy biurkach jedną dużą, dostępną dla wielu osób. Umowy outsourcingowe na udostępnianie i serwisowanie takich urządzeń okazały się bardziej opłacalne niż robienie tego we własnym zakresie. 

Został Pan właśnie laureatem konkursu „Cyfrowe 20 l@t Świętokrzyskiego”. Za co konkretnie otrzymał Pan tę nagrodę? 

Na poziomie wojewódzkim Kapituła Konkursowa najwyraźniej zauważyła moją działalność związaną z projektem e-świętokrzyskie i późniejszą negocjacją umów serwisowych. Na poziomie lokalnym myślę, że doceniła wkład w informatyzację starostwa, biorąc pod uwagę niewielki rozmiar powiatu, a tym samym dostępny budżet. W większych jednostkach, zamiast tworzyć własne rozwiązania, łatwiej jest kupić gotowe programy lub zlecić usługi firmom zewnętrznym. 

Pana autorskim rozwiązaniem jest m.in. system intranetu wykorzystywany w starostwie. Ile czasu zajęło jego przygotowanie? Jakie moduły są na nim udostępnione? 

Akurat w przypadku intranetu użyłem platformy WordPress, gdzie można skupić się tylko na programowaniu własnych szablonów i pluginów. Podstawowe wdrożenie zajęło ok. tygodnia, nie licząc wypełniania treścią. To znacznie krócej niż miesiące czy lata prac nad systemem obsługi sesji Rady Powiatu. Głównym zadaniem intranetu jest przekazywanie użytkownikom wewnętrznych aktualności, łatwy dostęp do Elektronicznego Obiegu Dokumentów, książki adresowej, Bazy Wiedzy. Mamy też system ankiet, dzięki któremu wiemy, że pracownicy są zainteresowani łatwym dostępem do informacji, np. o dostępnym urlopie, zarejestrowanych godzinach wejścia i wyjścia z budynku i innych danych. Jest to podstawa do dalszej rozbudowy funkcjonalności intranetu. 

Intranet to nie wszystko. Lista realizowanych w skarżyskim starostwie wdrożeń jest imponująca: komunikator, bramka SMS czy wspomniane już przez Pana system ankiet, Baza Wiedzy, system wspomagający obsługę Rady Powiatu i książka adresowa. Proszę zdradzić, ile osób z zespołu informatycznego jest zaangażowanych w tworzenie takich rozwiązań. 

Niestety, wśród urzędowych informatyków niewielu jest programistów. Takie umiejętności bardziej opłaca się wykorzystywać w innych miejscach, choć zdarzają się wyjątki, jak np. ekipa PUW pracująca nad systemem EZD. 

[...]

Mariusz Bartosik – główny specjalista w Zespole Informatycznym Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej. Absolwent Wydziału Mechatroniki i Budowy Maszyn oraz Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i Informatyki Politechniki Świętokrzyskiej, a także studiów podyplomowych na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim. Przygodę z programowaniem rozpoczął z komputerami Commodore 64 i Amiga. Nauczyciel i szkoleniowiec, fan e-learningu. W wolnych chwilach publikuje artykuły i recenzje książek na swojej stronie internetowej. Entuzjasta demosceny i grafiki komputerowej.

Rozmawiał Eryk Chilmon

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej