Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Marcin Lisiecki

Raz a dobrze, czyli skuteczna deinstalacja programów

Nieużywane aplikacje, pliki aktualizacji oraz zbędne programy dołączane do systemu operacyjnego zajmują miejsce na dysku i niepotrzebnie obciążają zasoby komputera. Warto się ich pozbyć, ale trzeba to zrobić dokładnie i skutecznie.

W porównaniu z narzędziem systemowym IObit Uninstaller znacznie skuteczniej usuwa wybrane programy. Zapewnia także dodatkowe funkcje przydatne w zarządzaniu oprogramowaniem i zwalczaniu irytujących i spowalniających pracę komputera pasków narzędziowych.

Każda wersja systemu Windows dysponuje menedżerem zainstalowanych aplikacji. Pozwala on usuwać programy oraz sprawdzać, ile zajmują miejsca. Niestety, nie jest to doskonałe narzędzie i w tej kwestii niewiele się zmieniło od czasu, gdy na komputerach osobistych królowały systemy z rodziny Windows 9x. Okienkowe narzędzie ma wiele ograniczeń. Nie pozwala całkowicie pozbyć się wszystkich plików i wpisów w Rejestrze, które są powiązane z poszczególnymi aplikacjami. Krótko mówiąc, po usunięciu niechcianej aplikacji często musimy pozbywać się z systemu jej pozostałości – ręcznie lub za pomocą dodatkowego oprogramowania.

Dobry program do odinstalowywania powinien usuwać nie tylko same pliki aplikacji, ale również wszystkie ślady jej działalności. Systemowe narzędzie nie jest samodzielne i podczas pracy wykorzystuje skrypty deinstalacyjne opracowane przez producenta danego programu. Większość z nich niestety nie jest przygotowywana zbyt starannie. Są jednak wyjątki, które wyświetlając okna dialogowe, pozwalają użytkownikowi decydować o usunięciu lub pozostawieniu komponentów programu. Podczas instalowania nowych aplikacji często dodawane są również kolejne biblioteki czy środowiska pracy. One raczej nie znikną, jeżeli usuniemy program w tradycyjny sposób. Inną przeszkodą są uszkodzone deinstalatory, które wręcz uniemożliwiają pozbycie się zbędnego oprogramowania.

Deinstalacja kompleksowa

Gdy po użyciu systemowego menedżera zainstalowanych aplikacji nadal pozostają zbędne pliki, klucze w Rejestrze, biblioteki, logi i inne ślady usuniętej aplikacji, możemy skorzystać z dodatkowych narzędzi do oczyszczania systemu. Jest to jednak praca mozolna i często wymaga użycia kilku programów, które też trzeba zainstalować w systemie. Na szczęście coraz popularniejsze jest tworzenie takich narzędzi w wersji przenośnej (portable), niepozostawiających żadnych śladów swojej bytności. Możemy uruchamiać je np. z pendrive’a. Nie zmienia to faktu, że najczęściej będziemy potrzebowali osobnego programu do usuwania plików tymczasowych, kolejnego do uporządkowania Rejestru i jeszcze innego do pozbycia się np. irytujących toolbarów.

Zanim przystąpimy do usunięcia niechcianej aplikacji, warto sprawdzić, czy jej producent nie przygotował specjalistycznego narzędzia służącego do jej deinstalacji. Takie oprogramowanie może też być oczywiście tworzone przez niezależne podmioty. Najczęściej dedykowane deinstalatory dostępne są dla antywirusów, sterowników i oprogramowania kart graficznych, środowisk uruchomieniowych (.NET Framework, Java) czy dużych pakietów, np. z aplikacjami biurowymi. Istotnym problemem, który może rozwiązać takie narzędzie, jest błąd podczas instalacji nowej wersji programu po standardowym usunięciu starszej. Najczęściej dopiero dokładne oczyszczenie pozostałości umożliwia poprawne przeprowadzenie tego procesu do końca.

Najlepszym, uniwersalnym i często bezpłatnym sposobem na skuteczne pozbycie się każdej aplikacji są deinstalatory służące do kompleksowego zarządzania zainstalowanymi programami. Oprócz dokładnego oczyszczania systemu ze wszystkich pozostałości deinstalatory udzielą nam szczegółowych informacji o każdym z nich. Są to np. takie dane, jak: data instalacji, częstotliwość korzystania z programu, zajętość miejsca na dysku, lokalizacja plików, wersja, producent, strona WWW, architektura (32/64 bit) i wiele innych.

IObit Uninstaller [PL]

iobit.com

To bardzo skuteczna aplikacja, która szybko się rozwija, oferując coraz to nowsze rozwiązania pozwalające na dokładne usuwanie programów. Narzędzie daje użytkownikowi wybór, czy chce pozbyć się danej pozycji w tradycyjny sposób, czyli przy użyciu dołączanego skryptu, czy też za pomocą metody zaawansowanej. Ta druga opcja jest dokładniejsza i bezpieczniejsza, ponieważ wykorzystuje mechanizm tworzenia punktów przywracania, gdyby w trakcie deinstalacji coś poszło nie tak. IObit Uninstaller skanuje dysk, po czym pozwala pozbyć się pozostałości usuniętych programów. Użytkownik ma też do dyspozycji tryb wymuszonej deinstalacji. Inne przydatne funkcje to wykrywanie oprogramowania Bundleware oraz pasków narzędziowych i dodatków, np. do przeglądarek, wyświetlanie listy aplikacji zajmujących najwięcej miejsca, najrzadziej używanych i ostatnio zainstalowanych, a także wbudowany moduł do zarządzania aplikacjami preinstalowanymi wraz z systemem oraz możliwość sprawdzania, czy zainstalowane programy są aktualne.

W najnowszej wersji programu dodano kilka ciekawych funkcji, jak np. szybka deinstalacja. Skrót klawiaturowy [Ctrl]+[Alt]+[u] wyświetla kursor w postaci celownika, który pozwala jednym kliknięciem usunąć aplikację z systemu (wystarczy najechać na otwarte okno programu lub ikonę na pulpicie bądź w zasobniku systemowym). Warto też wspomnieć o niszczarce plików, funkcji czyszczenia pozostałości po klasycznej deinstalacji oraz dostępie do historii pracy programu.

[...]

Autor jest niezależnym dziennikarzem publikującym w magazynach komputerowych. Ma zawodowe doświadczenie w testowaniu sprzętu i oprogramowania komputerowego.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej