Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Marlena Sakowska-Baryła

Standard prawny dla otwartych danych

Dla osób, które korzystają z danych publicznych, konieczność ich otwierania jest oczywista. Zapewnienie odpowiedniego stopnia otwartości to zadanie, którego realizacja wymaga odpowiednich rozwiązań pod względem technicznym, ale także w obszarze prawnym.

Rys. B. Brosz
Rys. B. Brosz

Otwieranie danych publicznych niestety nie dla wszystkich podmiotów sektora publicznego jest oczywiste. Być może nawet dostrzegają one walory płynące z możliwości łatwego skorzystania z zasobu informacyjnego sektora publicznego podawanego w taki sposób, by łatwo i bez zbędnych przeszkód technicznych można było użyć informacji dla różnych celów niekomercyjnych i komercyjnych. Jednak – jak pokazuje obserwacja otaczającej nasz rzeczywistości – bywa, że ewidentna korzyść z możliwości łatwego i niemal nieograniczonego sięgania po publiczny zasób informacyjny pozostaje przysłonięta przez nieznajomość przepisów pozwalających na stosowanie rozwiązań z tego zakresu. Chodzi tu zwłaszcza o przepisy ustawy z dnia 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (tekst jedn. DzU z 2018 r., poz. 1243 ze zm.; dalej: ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji), która niestety nie jest ani odpowiednio „spopularyzowana”, ani łatwa w stosowaniu.

Na tle praktyki i orzecznictwa można dostrzec, że ponowne wykorzystywanie informacji sektora publicznego bywa zrównywane z dostępem do informacji publicznej. Co za tym idzie – niejako automatycznie wiedza, ustalenia i nawyki dotyczące realizacji uprawnień dostępowych przenoszone bywają na obszar reuse, a przecież to dziedziny mające zaledwie pewną wspólną część, ale ich cele i założenia nie są tożsame. W rachubę wchodzi także szereg obaw odnoszących się do otwierania danych. Wiążą się one przede wszystkim z problematyką nieuprawnionego wkraczania w sferę cudzych praw, w tym praw autorskich, praw do baz danych, prawa do ochrony danych osobowych, prawa do prywatności czy tajemnicy przedsiębiorstwa. Względy te pozostają bardzo istotne, ale nie eliminują otwierania danych publicznych, na co równocześnie wskazują liczne przykłady tych podmiotów publicznych, które z sukcesem otwierają swoje zasoby informacyjne, przyczyniając się w ten sposób do rozwoju gospodarczego, społecznego czy naukowego, a jednocześnie wykorzystując ten aspekt działalności w kampaniach informacyjnych i wizerunkowych. Otwieranie danych publicznych zwiększa bowiem przejrzystość działań administracji, a przez to umożliwia ich łatwiejszą kontrolę. To uwiarygadnia sprawujących władzę publiczną w oczach obywateli.

Standardy Ministerstwa Cyfryzacji

Bez wątpienia pomocne w otwieraniu danych są standardy przygotowane i udostępnione przez Ministerstwo Cyfryzacji. Powinny one zapewnić wyższą jakość danych udostępnianych przez administrację. Standardy otwartości danych zostały opracowane w ramach projektu „Otwarte dane – dostęp, standard, edukacja”, dofinansowanego z poddziałania 2.3.1 Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Można je uzyskać na stronie itwa.pl/sod. To syntetyczne, przejrzyście skomponowane opracowania dotyczące odpowiednio standardów: API, bezpieczeństwa, technicznego oraz prawnego, któremu poświęcamy tu więcej uwagi. Standard prawny obejmuje zalecenia dotyczące ram prawnych – ich konstrukcji i stosowania w taki sposób, by pozwolić na powszechny i możliwie swobodny dostęp do danych publicznych oraz ich ponowne wykorzystywanie.

Co istotne, wytyczne zawarte w standardzie odnoszą się także do zagadnienia barier w udostępnianiu danych publicznych w sposób otwarty, filarów otwartości danych oraz wzorca otwartości. Uświadomienie barier wydaje się niezwykle ważne. Zazwyczaj nie przywiązuje się do nich odpowiedniej wagi. Można wręcz założyć, że lektura tego opracowania, a następnie wdrożenie zawartych w nim zaleceń, najpierw na poziomie legislacji, a później przy stosowaniu prawa, może stanowić istotny wkład w otwieranie danych publicznych i prowadzić do rozszerzenia ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego. Zanim jednak zapoznamy się ze „Standardem prawnym”, warto sięgnąć po jeszcze jedno opracowanie resortu cyfryzacji, a mianowicie podręcznik – „Otwieranie danych. Podręcznik dobrych praktyk”, w którym krok po kroku z licznymi przykładami i odniesieniami tłumaczy się nie tylko, jak zapewnić otwartość danych, ale również jak przeprowadzić ten proces w jednostce organizacyjnej (zob. itwa.pl/odp). Jego analiza zapewne może utwierdzić nas w przekonaniu, że częstokroć to nie przepisy są złe, ale podejście do ich stosowania. Podręcznik w tym kontekście to swego rodzaju „niezbędnik” dla nieprzekonanych lub wątpiących w to, że na gruncie obecnie obowiązujących przepisów można zapewnić otwartość danych publicznych, a następnie twórczo i użytecznie je wykorzystywać.

Zwiększanie pewności prawnej

Bez odpowiednich przepisów trudno zapewnić bezpieczeństwo prawne podmiotom, które decydują się na otwieranie danych. Właściwie sformułowane przepisy, ich interpretacja i stosowanie to aspekty otwierania danych, których nie można pominąć. To te elementy, które dysponentowi danych mają gwarantować pewność, że poprzez udostepnienie danych nie narusza on prawa, a co więcej, zapewniając do nich dostęp, czyni to w odpowiedni – wynikający z przepisów prawa – sposób. Ponadto udostępnienie danych musi następować w taki sposób, na takich zasadach i w takim zakresie, aby użytkownik, który z nich skorzysta, mógł stosować je do dowolnych celów, nie obawiając się, że naruszy jakiekolwiek prawa innych osób. Chodzi tu o wyeliminowanie barier prawnych i pewność prawną w dalszej eksploatacji danych publicznych zarówno po stronie udostępniającego je dysponenta, jak i użytkownika, który użył je dla wytworzenia jakichkolwiek produktów czy usług. Temu właśnie celowi służy ministerialny „Standard prawny” i wynikające z niego założenia co do tworzenia i stosowania prawa sprzyjającego otwieraniu danych publicznych.

[...]

Autorka jest doktorem nauk prawnych, radcą prawnym, partnerem w Sakowska-Baryła, Czaplińska Kancelarii Radców Prawnych Sp.p., redaktor naczelną „ABI EXPERT”.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej