Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Olgierd Rudak

Gdy e-mail wpłynie do sądu

Wnoszenie pism do instytucji publicznych za pomocą środków komunikacji elektronicznej to jeden z objawów rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Wielu urzędnikom wciąż jednak sprawia kłopot określenie prawidłowej daty wpływu.

Ujawnianie danych personalnych osób fizycznych otrzymujących wynagrodzenie z tytułu usług świadczonych na rzecz organów publicznych na podstawie zawartych umów od zawsze budzi istotne wątpliwości. Czy górę powinny wziąć regulacje dotyczące informacji publicznej, zwłaszcza w odniesieniu do danych związanych z finansami publicznymi (wydatkowaniem środków publicznych)? Czy jednak istotniejsze są przepisy o ochronie prywatności – która jest przecież jedną z przesłanek ograniczenia prawa do informacji publicznej? Czy w przypadku odmowy dostępu do informacji publicznej można wnieść skargę za pomocą zwykłej – niepodpisanej elektronicznie – wiadomości e-mail przesłanej do urzędu i czy przyjmuje się, że datą dokonania czynności jest dzień wpływu korespondencji, czy też dzień, w którym pracownik skargę wydrukował i przybił pieczątkę z prezentatą?

Wyrok WSA – II SA/Wa 800/17

Spór dotyczył następującego stanu faktycznego: wnioskodawca wysłał do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej e-mail z wnioskiem o udostępnienie mu informacji publicznej w postaci skanów zawartych umów o dzieło, po zasłonięciu danych prywatnych, takich jak adres zamieszkania i numer PESEL, ale z zachowaniem imion i nazwisk wykonawców i nazw przedsiębiorców.

W odpowiedzi wnioskodawca otrzymał skany żądanych dokumentów, wraz ze wskazaniem wysokości wynagrodzenia, jednak z wyłączeniem danych osobowych w postaci imion i nazwisk osób fizycznych, które nie są przedsiębiorcami lub też nie pełnią funkcji publicznych. Odmowę uzasadniono w ten sposób, że nie wszystkie informacje publiczne podlegają ujawnieniu, zaś podstawę ograniczenia prawa do informacji publicznej stanowi obowiązek zachowania prawa do prywatności osoby fizycznej. Zdaniem Szefa Kancelarii Prezydenta RP skoro wykonawcy umów o charakterze twórczym ani nie realizują nałożonych na Kancelarię zadań publicznych, ani nie mają żadnych kompetencji decyzyjnych w zakresie rozstrzygnięć podejmowanych przez organ, to nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne (por. wyrok NSA z 25 kwietnia 2014 r., I OSK 2499/13). Stąd też organ jest zobligowany do zachowania informacji ujawniających tożsamość strony umowy (art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej; tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1764 ze zm; dalej udip), zaś konstytucyjne prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na ochronę innej konstytucyjnej wartości, jaką jest prywatność jednostki.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnioskodawca podniósł m.in. zarzut rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść prawa do prywatności wykonawców umów o dzieło, podczas gdy obowiązkiem organów administracji publicznej jest prowadzić postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do państwa i prawa (art. 8 kodeksu postępowania administracyjnego). Zdaniem skarżącego zasada jawności finansów publicznych sprawia, że niedopuszczalna jest odmowa udostępnienia danych osobowych strony umowy cywilnoprawnej w przypadku wydatków zlecanych przez podmiot dysponujący środkami publicznymi. Jedyną podstawą wyłączenia jawności finansów publicznych; jest zakwalifikowanie informacji jako niejawnej (art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 2077), natomiast brak jest podstaw do odmowy udzielenia dostępu do informacji publicznej obejmującej dane o finansach publicznych z powołaniem na ochronę prywatności jednostki.

Zdaniem skarżącego zasada jawności finansów publicznych gwarantuje każdemu nieskrępowany dostęp do informacji o gospodarce finansowej podmiotów publicznych – stanowi to jeden z elementów kontroli społecznej wydatkowania środków. We wcześniejszym orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż konstytucyjne umocowanie prawa do informacji publicznej oznacza, że wyjątki nie mogą być interpretowane rozszerzająco, czyli prowadzić do ograniczenia tego prawa (wyrok NSA z 21 lipca 2011 r., OSK 678/11) – zarazem udostępnienie imion i nazwisk stron umów nie prowadzi do pogwałcenia konstytucyjnych praw tych osób (wyrok SN z 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12).

Argumenty za odrzuceniem skargi

W odpowiedzi na skargę Kancelaria Prezydenta RP wniosła m.in. o odrzucenie skargi ze względu na przekroczenie ustawowego terminu do jej wniesienia. Otóż skarżący wysłał skargę za pośrednictwem wiadomości e-mail, a także przesłał za pośrednictwem skrzynki ePUAP (jednak w ten sposób przesłał tylko pismo przewodnie, bez samej skargi) w weekend, tuż przed upływem trzydziestodniowego terminu, a ponieważ skargę wydrukowano dopiero w poniedziałek – taka jest też data wpływu – przypada ona po upływie terminu na wniesienie skargi do WSA.

[...]

Autor jest prawnikiem, prowadzi blog o prawie „Lege Artis”.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej