Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Marcin Lisiecki

Wykładamy karty na stół

Wybór odpowiedniej karty pamięci wydaje się łatwy, bo liczba dostępnych formatów jest dziś niewielka. To jednak tylko złudzenie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, ile jest np. różnego typu kart SD.

Powodem całego zamieszania są istotne różnice w kartach SD nawet tego samego typu. Duża liczba użytkowników nie czyta lub nie potrafi poprawnie zinterpretować oznaczeń na poszczególnych nośnikach. Jeżeli kupimy najtańszą lub zupełnie przypadkową kartę pamięci, możemy być niezadowoleni z jej działania lub niektóre funkcje w naszym urządzeniu nie będą dostępne. Nieodpowiedni nośnik nie nadąży bowiem zapisywać dużych porcji danych. Natomiast zakup zbyt nowoczesnej lub zbyt pojemnej karty może spowodować, że ta w ogóle nie zadziała.

Jeśli chodzi o sam format karty, to najczęściej wiemy, jaki jest obsługiwany przez aparat cyfrowy czy kamerę (np. Comapct Flash, Memory Stick lub Secure Digital)). Pod tym względem dziś użytkownik ma ułatwione zadanie, ponieważ jeszcze kilka lat temu na rynku było bardzo dużo całkowicie odmiennych formatów kart pamięci, jak np. xD, SmartMedia czy MMC, a niemal każde z urządzeń korzystało z innych typów nośników. Duża liczba formatów spowodowała sporą rywalizację między nimi, a producenci, chcąc ułatwić życie swoim klientom, oferowali rozwiązania hybrydowe. Przykładowo aparaty cyfrowe Sony obsługiwały jednocześnie karty Memory Stick oraz SD, i to z wykorzystaniem tego samego slotu. Na szczęście dziś rynek został opanowany przez praktycznie jeden format, a jest nim Secure Digital, czyli znane nam wszystkim karty SD wraz ze swoim zminiaturyzowanym odpowiednikiem microSD. Inne typy kart mają rację bytu w zastosowaniach profesjonalnych i specyficznych. Przykładowo w zaawansowanych aparatach fotograficznych można dość często spotkać karty Compact Flash (CF). Co ciekawe, mimo dominacji SD powstają całkiem nowe formaty, jak np. CFast i XQD korzystające z szybkich magistral Serial ATA i PCI Express. Są one jednak mało popularne i przeznaczone dla zaawansowanych użytkowników. W sprzedaży są również nietypowe modele, np. karty SD, które można odczytać bezpośrednio w porcie USB lub zawierające łączność bezprzewodową Wi-Fi. Ponieważ królują dziś jednak zwykłe karty SD, to na nich się głównie skupimy.

Pojemność karty pamięci

Decydując się na wybór nowego nośnika flash, typowy użytkownik patrzy przede wszystkim na jego pojemność i cenę. Najczęściej wybiera najpojemniejszy model, na jaki może sobie pozwolić. Rzadziej kierujemy się tym, do czego karta będzie wykorzystywana i na jakie parametry dodatkowo zwrócić uwagę. Oczywiście, pojemność karty to bardzo ważny parametr i im więcej gigabajtów można na niej zapisać, tym lepiej. Warto pamiętać, że podobnie jak w przypadku dysków twardych po sformatowaniu karta oferuje nieco mniej miejsca na dane niż nominalnie. Weźmy też pod uwagę, że można kupić bardzo pojemną kartę pamięci i nie móc z niej skorzystać. Przykładowo w smartfonach i tabletach istnieje limit pojemności dla konkretnego modelu.

Przed zakupem nośnika należy sprawdzić, jaka maksymalna pojemność jest obsługiwana przez nasze urządzenie (32, 64, 128 lub 256 gigabajtów w najnowszych modelach z tego roku). W starszych modelach limit ten będzie mniejszy. Obecnie najczęściej spotykane są limity do 64 i 128 GB. Co ciekawe, takie problemy nie występują w aparatach cyfrowych i czytnikach USB do obsługi kart za pomocą komputera. Nie mając w tym przypadku ograniczeń, możemy kupić model nawet o bardzo dużej pojemności. Warto również wspomnieć, że wadą najpojemniejszych nośników jest to, że w razie awarii lub zagubienia karty tracimy dużo danych naraz. Jeśli nie potrzebujemy do naszych zastosowań dużej pojemności (np. nie nagrywamy filmów w 4K), można rozważyć zakup kilku mniej pojemnych kart. Takie rozwiązanie sprawdzi się np. w przypadku fotografii cyfrowej. Warto dodać, że najnowszy standard SD pozwala tworzyć nośniki o pojemności do 2 TB, ale tego rodzaju produktów jeszcze nie ma na rynku.

Rodzina SD

Wszystkie karty pamięci Secure Digital możemy podzielić na trzy typy, które pojawiły się wraz z rozwojem tego standardu. Dotyczą one zarówno zwykłych nośników SD, jak i microSD. Ewolucja była konieczna, ponieważ rynek domagał się coraz większych pojemności. Ilość przechowywanych danych cały czas rosła, więc pierwsze egzemplarze oznaczone po prostu SD i oferujące pojemności od 8 MB (tak, tu nie ma błędu) do 2 GB szybko przestały być wystarczające. Należy wspomnieć, że takich kart nie ma już w sprzedaży. Szybko stworzono następcę o nazwie SDHC (High Capacity), który mógł poszczycić się pojemnościami od 4 do 32 GB. Teoretycznie pojemności 16 i 32 GB nawet dziś są wystarczające w wielu zastosowaniach (przechowywanie dokumentów, amatorska i półprofesjonalna fotografia, dodatkowa pamięć w telefonie), jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego ostatecznie powstał standard SDXC (eXtra Capacity), który do dziś nie został jeszcze w pełni wykorzystany. Takie karty oferują od 64 GB do nawet 2 TB miejsca na dane.

[...]

Autor jest niezależnym dziennikarzem publikującym w magazynach komputerowych. Ma zawodowe doświadczenie w testowaniu sprzętu i oprogramowania komputerowego.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej