Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Artur Prasal, Jolanta Rybińska

Dylematy e-urzędnika

PRAWO | Dlaczego zmiana sposobu realizacji usług publicznych niesie ze sobą tak wiele problemów? Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy nie można nie zauważyć tak ważnego czynnika, jakim jest sposób tworzenia prawa. Jego wpływ na informatyzację usług publicznych w Polsce jest niebagatelny.

fot. D. Stańda

Informatyzacja, społeczeństwo informacyjne, środki komunikacji elektronicznej, dokumenty elektroniczne, e-podpis - to pojęcia, które funkcjonują w administracji publicznej dopiero od kilku lat. Opisują one procesy, których podstawowym celem jest zwiększenie dostępności usług publicznych. Jeśli bowiem administracja publiczna ma pełnić funkcję służebną wobec każdego obywatela, oczywiste staje się, iż powinno zostać podjęte każde działanie, które może ułatwić i przyspieszyć kontakt z urzędem.

Prawo, jakie jest, każdy widzi

Dlaczego więc zmiana sposobu realizacji usług publicznych niesie ze sobą tak wiele problemów? Jest wiele przyczyn takiego stanu rzeczy - ekonomicznych, politycznych, społecznych, organizacyjnych i prawnych. Warto zwrócić uwagę na ten ostatni czynnik - sposób tworzenia prawa ma bowiem istotny wpływ na sytuację, w której znajduje się informatyzacja usług publicznych w Polsce. Kluczową z punktu widzenia większości spraw prowadzonych przez organy administracji publicznej jest sama procedura administracyjna. W chwili obecnej "elektroniczne" postępowanie administracyjne uregulowane jest kilkoma aktami prawnymi zarówno rangi ustawowej, jak i wykonawczej. Niestety, wiele z tych przepisów jest niespójnych, podstawą ich wydania były różne ustawy (m.in.: ustawa o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, kodeks postępowania administracyjnego, ustawa o podpisie elektronicznym), które dotyczą przecież nieco odmiennej problematyki. W efekcie takiego, a nie innego podejścia prawodawcy problem z informatyzacją "zewnętrznej" sfery działalności administracji, czyli obsługą klienta przy wykorzystaniu e-środków, staje się poważny.

Pisemnie znaczy jak?

Najbardziej istotnym "momentem" jest wszczęcie postępowania administracyjnego oraz doręczenie podania. Artykuł 63 kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, że podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej albo za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej właściwego organu administracji publicznej, umożliwiającego wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego tego organu, a także ustnie do protokołu (DzU z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.).

Wątpliwość budzić może już sformułowanie "pisemnie". W jaki sposób należy złożyć podanie, by było ono wniesione "pisemnie"? Czy to sformułowanie oznacza "w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego"? Jak traktować podanie wniesione pocztą elektroniczną, które nie spełnia wymogów dokumentu elektronicznego? Zdania prawników są tutaj podzielone, a praktyka jeszcze bardzo uboga.

Dwie formy, wiele sposobów

Warto tu podkreślić, że czym innym jest forma, a czym innym sposób. Bez wątpienia kpa wprowadza tylko dwie formy złożenia podania: pisemną i ustną. Wyróżnia jednocześnie różnorodne sposoby wnoszenia podań, w tym - za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Zakładając zatem, że coś, co nie jest formą ustną - jest formą pisemną, zarówno e-mail, jak i formularz elektroniczny powinniśmy zaliczyć do podań wnoszonych pisemnie. Warto w tym przypadku wziąć pod uwagę, że dane w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym ważnym kwalifikowanym certyfikatem są równoważne pod względem skutków prawnych dokumentom opatrzonym podpisami własnoręcznymi, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Zatem cel wydaje się jasny: zrównanie dokumentów elektronicznych z dokumentami tradycyjnymi. I mimo jasnego celu wyrażenia "pisemnie" czy "na piśmie" zawsze kojarzą się z inną formą niż forma elektroniczna.

Ustawodawca nie ułatwił również realizacji zadań administracji w zakresie przygotowywania i doręczania dokumentów w formie elektronicznej. Jednym z zagadnień, które budzą największe wątpliwości, jest wszczęcie postępowania na wniosek złożony elektronicznie. Równie wiele dyskusji budzi pytanie, czy podanie w formie elektronicznej równoważne jest podaniu złożonemu na papierze. I ostatnie, gorące dla e-administracji zagadnienie - to doręczenie z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Kwestiami tymi zajmiemy się w trzech kolejnych artykułach Tematu numeru.

Autor jest absolwentem Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Łodzi oraz Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Jest kierownikiem Biura ds. Elektronicznego Urzędu w Urzędzie Miasta Łodzi.

Autorka jest absolwentką Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Pracuje jako specjalista w Biurze ds. Elektronicznego Urzędu Miasta Łodzi

 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej