Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Jacek Kurek

Kreskówkowy atak

OCHRONA DANYCH | Od początku funkcjonowania Internetu, hakerzy poszukują luk w zabezpieczeniach systemów informatycznych. To one bywają główną przyczyną wirtualnych incydentów – także włamań do serwerów instytucji i urzędów.

Temat bezpieczeństwa sieci komputerowych towarzyszy specjalistom IT od wielu lat. Upowszechnianie się dostępu do Internetu oraz wzrost roli Sieci w życiu publicznym wymusza na administratorach nieustanne doskonalenie technik skutecznego zabezpieczania komputerów. Maszyny niejednokrotnie zawierają poufne i cenne informacje, które w rękach osób trzecich mogą być zagrożeniem interesów właściciela serwera czy użytkownika danej stacji roboczej.

Szybka wymiana danych oraz ich bezpieczne przechowywanie są kluczem do prawidłowego funkcjonowania administracji państwowej. Dlatego też obecnie najczęściej stosowanym nośnikiem informacji są strony sieci Web. Od kilku lat można w Polsce zaobserwować trend, polegający na systematycznej informatyzacji instytucji. Efektem tego procesu jest stopniowe zmniejszanie się liczby spraw, które wymagają wizyty w urzędzie. Bardzo możliwe, że dzięki powszechnemu zastosowaniu podpisu elektronicznego oraz opracowaniu odpowiedniej infrastruktury informatycznej wzięcie udziału w wyborach czy referendum w niedalekiej przyszłości będzie sprowadzać się tylko do kilku kliknięć.

O problemach związanych ze zjawiskiem hakingu polskie media informują od wielu lat. Nie tylko firmy i znane portale nękane są przez "cyberwłamywaczy". Łakomym kąskiem dla hakerów są serwery organizacji rządowych, instytucji i urzędów, a nawet organów ścigania. Niestety, ich poziom zabezpieczeń często jest bardzo niski i daleki od ideału.

Gumisie atakują

Pierwsze połączenie polskiej sieci akademickiej ze "światem" zostało stworzone w sierpniu 1991 roku. Przez kilka następnych lat Internet był wyłącznie siecią o charakterze uczelnianym. W połowie lat dziewięćdziesiątych rozpoczęło się udostępnianie Sieci szerszemu gremium użytkowników. Pierwszym i wyłącznym dostawcą był NASK. Następnie, od 1996 roku, w ofercie TP SA pojawił się dostęp komutowany przez popularny numer 0 20 21 22. Prężny rozwój polskiego Internetu przyczynił się do popularyzacji usług webowych i powstawania coraz większej liczby serwisów WWW oraz wdrażania nowych usług. Potrzeba bezpieczeństwa danych, a także wiedza, jak je zapewnić, były w owym czasie niewielkie, dlatego przez kilka najbliższych lat media informowały o "spektakularnych" włamaniach do serwerów firm oraz urzędów oraz o podmianach stron internetowych.,

[...]

Autor jest inżynierem i słuchaczem studiów podyplomowych na Politechnice Lubelskiej. Publikuje w prasie komputerowej.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej