Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Igor Popławski

Halo, tu mobilny dowód osobisty

Od maja w Łodzi, Ełku, Koszalinie i Nowym Wiśniczu trwa pilotaż usługi mobilnych dowodów osobistych. Przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt mDokumenty ma w przyszłości umożliwić dostęp do dokumentów za pomocą telefonów komórkowych.

Jak zaznacza minister cyfryzacji Anna Streżyńska, która zaprezentowała koncepcję mDokumentów już w pierwszej połowie 2016 r., projekt ten powstał przede wszystkim z myślą o wygodzie obywateli. W pierwszym etapie, którego pilotaż trwa właśnie w czterech polskich miastach, chętne osoby mogą potwierdzać swoją tożsamość za pomocą mobilnego dowodu osobistego w telefonie komórkowym. Do końca roku ma dojść jeszcze mobilne prawo jazdy, dowód rejestracyjny auta i potwierdzenie polisy OC, czyli tzw. pakiet kierowcy, a potem legitymacja studencka i karta miejska.

Administracja w telefonie

Rozwój współczesnych technologii sprawia, że dla wielu osób telefon komórkowy stał się miejscem dostępu do informacji, usług bankowych, wiedzy czy rozrywki. – Nie ma żadnego powodu, by nie zagościła tam również administracja ze swymi usługami – mówi Karol Manys, rzecznik prasowy Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Urzędnikom zależy, by popularna komórka stała się kluczem, który w dowolnej chwili i miejscu da nam dostęp do ważnych dla nas dokumentów. Co istotne, korzystanie z mDokumentów nie będzie obowiązkowe – osoby, które zechcą nadal używać tradycyjnych dokumentów, będą mieć taką możliwość. Posługiwanie się Dokumentami ma być w pełni bezpieczne, a nawet bezpieczniejsze niż tradycyjnymi, które można zgubić. W przypadku ich mobilnej wersji dane wciąż pozostają w rejestrach państwowych. W usłudze uruchomionej przez MC telefon komórkowy pełni bowiem jedynie funkcję tokena, na który przychodzi SMS z kodem weryfikacyjnym, tak jak np. w przypadku przelewu bankowego. Dopiero podanie tej informacji urzędnikowi umożliwia dostęp do weryfikowanych danych.

Na system przygotowany przez Centralny Ośrodek Informatyki przy wsparciu Instytutu Badawczego NASK składają się: aplikacja dla obywateli, aplikacja dla urzędników oraz moduły wewnętrzne wykonujące czynności autoryzacyjne i dbające o bezpieczeństwo. Sprawdzeniu, jak wszystkie te elementy działają w praktyce, a także dowiedzeniu się, co myślą o działaniu nowej usługi jej użytkownicy, służy trwający od maja tego roku pilotaż prototypu rozwiązania w urzędach miasta i ich jednostkach organizacyjnych w Łodzi, Ełku, Koszalinie i Nowym Wiśniczu. Anna Streżyńska zaznacza, że jak zawsze w przypadku projektów, w których chodzi o nasze dane osobowe, dużym wyzwaniem jest znalezienie dobrego balansu między wygodą narzędzia a jego bezpieczeństwem.

Wygodnie i szybko

W Łódzkim Centrum Kontaktu z Mieszkańcami Urzędu Miasta (UM) Łodzi w okresie pilotażu z mobilnych dokumentów skorzystało do tej pory 168 mieszkańców (dane z 8 sierpnia 2017 r.). Posługiwali się nimi, m.in. załatwiając sprawy z zakresu ewidencji ludności i dowodów osobistych w Wydziale Spraw Obywatelskich, potwierdzając profil zaufany w Wydziale Zarządzania Kontaktami z Mieszkańcami i ubiegając się o wydanie Karty Seniora. Z uwagi na pilotażowy charakter usługi wszelkie sprawy musiały być procedowane przy okazaniu dokumentu w formie tradycyjnej. Za główną zaletę mobilnej wersji dowodu łodzianie uznali wygodę i oszczędność czasu.

W Koszalinie, gdzie za pomocą Dokumentów sprawy urzędowe załatwiło dotychczas 210 osób (dane z 8 sierpnia 2017 r.), doceniano przede wszystkim prostotę rozwiązania. – Interesantom podobało się, że nie jest konieczne instalowanie żadnej dodatkowej aplikacji w telefonie, a sama usługa działa szybko – informacja zwrotna z kodem autoryzacyjnym przychodzi już po 2–4 sekundach – mówi Mariusz Kalman, główny specjalista Wydziału Informatyki UM w Koszalinie.

Ale o co chodzi

W Ełku z weryfikacji tożsamości w wersji mobilnej skorzystało 110 osób (dane z 31 lipca 2017 r.), a najbardziej zainteresowani nową usługą okazali się przedsiębiorcy, którzy w ten sposób m.in. rejestrowali działalność i dokonywali zmian wpisów w CEIDG. Z kolei w magistracie w Nowym Wiśniczu z nowego rozwiązania skorzystało zaledwie kilkanaście osób, jednak – jak podkreślają urzędnicy – biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców i miejsko-wiejski charakter gminy, jest to sporym osiągnięciem. Michał Irzykowski, informatyk UM, podkreśla, że nowowiśniczanie chwalili to rozwiązanie. – Nie odnotowaliśmy głosów krytycznych – mówi. – Choć mieszkańcy często nie wiedzieli, na czym polega usługa mobilnych dowodów i jak działa – dodaje.

Na podobny problem zwrócili uwagę urzędnicy MC odpowiedzialni za wdrożenie projektu. – Dużym wyzwaniem było wyjaśnienie obywatelom, jak to rozwiązanie ma funkcjonować – mówi Karol Manys. – Dzięki zainteresowaniu odbiorców, kampanii informacyjnej i pilotażowi udało się doprowadzić do sytuacji, w której mechanizm działania mDokumentów jest już zrozumiały dla większości zainteresowanych – dodaje. Jednak nie dla wszystkich – co pokazały reakcje użytkowników pilotażu.

[...]

Autor jest dziennikarzem specjalizującym się w zagadnieniach IT.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej