Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Jakub Płodzich

Ministerstwo Cyfryzacji ma plan na internet rzeczy

Latarnie rozświetlające się, gdy się do nich zbliżamy, i gasnące, gdy odchodzimy; światła na skrzyżowaniu, które zmieniają się na zielone przed autobusem, aby zminimalizować jego opóźnienie – to nie odległa wizja rodem z opowiadań Lema. To wszystko dzieje się tu i teraz.

Internet rzeczy (Internet of Things – IoT) już tu jest. Korzystamy z niego i jesteśmy w nim zanurzeni, ale czas jego największego rozwoju dopiero przed nami. Nadchodzi pod hasłem „5G”, a Ministerstwo Cyfryzacji ma plan na IoT. Został on przedstawiony w raporcie pn.: „IoT w polskiej gospodarce” (itwa.pl/gd). Na ponad 100 stronach 80 ekspertów z 10 zespołów branżowych opracowało 53 rekomendacje zmian prawnych i 23 propozycje projektów badawczo-rozwojowych. To tylko niektóre liczby raportu opracowanego przez Grupę Roboczą ds. Internetu Rzeczy działającą przy Ministerstwie Cyfryzacji. Grupa została powołana w odpowiedzi na potrzebę zapewnienia optymalnych warunków rozwoju dla internetu rzeczy, który w związku z pojawieniem się sieci 5G rozwinie się tak czy inaczej. Otwarte pozostaje pytanie, jakie miejsce na starcie w tym globalnym wyścigu będzie miała Polska.

Głównym celem grupy roboczej było wypracowanie rekomendacji działań, jakie powinniśmy podjąć dla zapewnienia warunków rozwoju i upowszechnienia wykorzystania technologii IoT, bazujących na polskiej myśli technicznej. W jej pracach uczestniczyli eksperci reprezentujący firmy inwestujące w produkty i usługi związane z IoT w Polsce oraz sektory gospodarki, których rozwój jest uzależniony od tych rozwiązań. W stale uzupełniany skład grupy weszli też przedstawiciele branżowych izb gospodarczych, środowisk naukowych, związków i zrzeszeń pracodawców oraz organizacji społecznych. Grupa w dalszym ciągu pozostaje otwarta na nowych członków. Opracowany dotychczas materiał to wyraz dialogu wszystkich zainteresowanych stron.

Przyszłość internetu rzeczy

Prognozy w tym zakresie są jednoznaczne – stoimy w przededniu boomu IoT, który zacznie się w 2020 r. wraz z upowszechnianiem się technologii 5G. W 2020 r. do Sieci podłączonych będzie nawet 50 mld urządzeń. To perspektywa, która może stać się jednym z motorów napędowych polskiej gospodarki. W najbliższych latach oczekiwane jest wysokie tempo wzrostu rynku technologii i rozwiązań IoT (ok. 13% rok do roku). Oznacza to, że mamy ogromne szanse na absorpcję tej technologii, a jeśli usuniemy istniejące ograniczenia, potencjał ten może jeszcze wzrosnąć. Szacuje się także, że ponad 90% wdrożeń IoT będzie opartych na mechanizmach sztucznej inteligencji, a rynek odczuje istotny deficyt pracowników posiadających potrzebne kwalifikacje.

Internet rzeczy ma praktycznie nieograniczone zastosowanie i już dzisiaj wiemy, że znacząco wpłynie na powstanie nowych modeli biznesowych. W raporcie wyszczególniono obszary, na które będzie miał największy wpływ i które mają strategiczne znaczenie z punktu widzenia państwa. Ideą, która przyświeca koncepcji internetu rzeczy, jest stworzenie inteligentnych miast, produktów, budynków, transportu, usprawnienie energetyki, przemysłu czy ochrony zdrowia. To w sektorach związanych z tymi aspektami naszej rzeczywistości zajdą – a raczej zachodzą – największe zmiany.

Trudno to nazwać branżą, ale internet rzeczy będzie miał kluczowe znaczenie w realizacji koncepcji tzw. smart city, czyli budowy inteligentnych miast, gdzie technologia wykorzystywana jest na każdym kroku do poprawy jakości życia mieszkańców, podniesienia wydajności infrastruktury miejskiej i generowania oszczędności. W raporcie szczególne miejsce poświęcono także kwestii bezpieczeństwa, która otwiera analizy w zakresie pozostałych sektorów. „IoT bez cyberbezpieczeństwa stanowi większe zagrożenie dla państwa niż rezygnacja z IoT” – głosi hasło we wstępie rozdziału 8 „Bezpieczeństwo i certyfikacja raportu IoT w polskiej gospodarce”.

Prawo do zmiany

Jedną z ważniejszych barier rozwoju IoT jest niedostosowanie systemu prawa do wyzwań nowoczesnych technologii. W trakcie prac sformułowano kilkadziesiąt postulatów, które można przypisać w zasadzie do każdego obszaru prawa (telekomunikacja, zamówienia publiczne, ochrona danych osobowych, podatki, planowanie przestrzenne itd.). Nie sposób w tym artykule opisać wszystkich rekomendacji działań legislacyjnych, dlatego pokrótce scharakteryzowanych zostanie tylko kilka z nich.

Bezpieczeństwo i certyfikacja

To kwestie kluczowe, bowiem mające wpływ na wszystkie pozostałe aspekty internetu rzeczy. Aby rozwiązania były wykorzystywane, muszą być bezpieczne. Użytkownicy muszą mieć pewność, że dane, które ich dotyczą, są odpowiednio zabezpieczone. Często przecież będą to dane szczególnie chronione, jak w przypadku wykorzystania tej technologii w służbie zdrowia. Dlatego kluczowe jest wprowadzenie przepisów jednoznacznie regulujących prawo do wykorzystania zgromadzonych danych i miejsca ich przechowywania czy też wypracowanie norm w zakresie cyberbezpieczeństwa, interoperacyjności i standaryzacji oraz metod ich certyfikacji.

Inteligentne miasta

Realizacja koncepcji smart city polega na integracji wielu obszarów i wykorzystaniu posiadanych danych do różnych celów. Najpopularniejsze to zarządzanie mediami, monitoring przestrzeni miejskiej, zanieczyszczeń środowiska, inteligentne systemy transportowe, współdzielenie pojazdów czy ochrona zdrowia mieszkańców. W tym zakresie potrzebne będzie wdrożenie działań stymulujących samorządy do inwestowania w internet rzeczy i tworzenia inteligentnych miast. W tym celu należy zbudować programy na poziomie centralnym wspierające samorządy zarówno w kwestiach technologicznych, jak i finansowych oraz przygotować program szkoleń i podjąć działania edukacyjne w zakresie smart city dla samorządów.

Ochrona zdrowia

Tutaj potencjał jest ogromny i potwierdzają to liczby. Prognozy mówią, że do końca 2019 r. 87% dostawców usług opieki zdrowotnej wprowadzi rozwiązania IoT, 60% organizacji już teraz ma takie rozwiązania, 73% dostawców usług medycznych dzięki IoT uzyskało oszczędności. Przewiduje się, że do końca 2020 r. segment inteligentnych tabletek osiągnie w USA wartość prawie 7 mld dolarów. Jednak w ochronie zdrowia stawką jest przede wszystkim zdrowie i życie pacjentów – a te można ratować dzięki IoT. Dlatego ważne w tym zakresie będzie m.in. dodanie do elektronicznej dokumentacji pacjenta danych pochodzących z IoT, np. z inteligentnych opasek medycznych monitorujących stan zdrowia. Kluczowe dla rozwoju branży będzie także wprowadzenie regulacji umożliwiających świadczenie usług telemedycznych za pośrednictwem IoT bez ingerencji lekarza, zwłaszcza gdy jest ona zbędna.

[...]

Autor jest ekspertem w departamencie zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji. Odpowiada za projekty w zakresie rozwoju nowych technologii – w tym internetu rzeczy i sztucznej inteligencji.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej